Spotkania

Zapraszamy na nową stronę www.fridomiacy.co.uk



niedziela, 4 listopada 2012

Jak kupiłem pierwszy dom

Już dawno tutaj nie pisałem, więc pora nadrobić zaległości. Przez ostatnie półtora roku dużo się zmieniło i poczyniłem już swoje pierwsze inwestycje. A jak to się stało opiszę to poniżej.

Cel

Od początku 2011 roku, czyli mniej więcej jak zacząłem pisać tego bloga, wyznaczyłem sobie cel żeby kupić swoją pierwszą nieruchomość. Miałem dokładnie sprecyzowane jaki dom chcę, gdzie, do kiedy, oraz granicę swoich finansowych możliwości.

Mieszkam pod Leeds w małej miejscowości. Jest tutaj stare centrum z kamienicami, deptakiem i sklepami. Jest też stacja kolejowa z której można dojechać do centrum Leeds w 9 min. Jest też sieć autobusowa, którą bez problemu można dojechać gdziekolwiek się chce. Oprócz tego niedaleko znajdują się dwa duże centra handlowe i przecinają dwie autostrady. Inaczej mówiąc bardzo dobre miejsce na życie w spokoju w pobliżu dużego miasta. Tutaj kupiłem swoją pierwszą inwestycję, bo jest to w miarę popularna okolica i nie ma większego problemu ze znalezieniem wynajmujących.

Inwestycja w siebie

Nie chciałem kupować domu dla siebie. Miała to być moja inwestycja i to był główny powód żeby zacząć poznawać drogę osób, które osiągnęły w tej branży duże sukcesy. Przeczytałem całkiem sporą liczbę książek, śledziłem różne fora i artykuły w internecie, a najważniejsze poznałem miejscowych inwestorów, którzy spotykają się regularnie i wymieniają doświadczeniem. Najbardziej pomocne były owe "networkingi", bo spotkałem dużo osób od których się dowiedziałem detali i kruczków w inwestowaniu. A wszystko po to żeby kupić dom w taki sposób jak robią to inwestorzy.

Działanie

Jak już mniej więcej dowiedziałem się w jaki sposób kupić nieruchomość pod inwestycję zacząłem działać. Żeby znaleźć dobrego deala to trzeba obejrzeć około 100 nieruchomości z czego wybrać jedną. Umawiałem się z agentami i odwiedzałem domy które mógłbym kupić. Oczywiście podczas takich oględzin zadawałem dużo pytań: co myślisz o tym domu, okolicy, za ile można go wynająć i dlaczego jest teraz na sprzedaż.

Więcej ofert sprawdzałem przez internet. W UK jest to bardzo fajnie zorganizowane, bo istnieją specjalistyczne strony internetowe na których można znaleźć trendy, historyczne ceny kupna i sprzedaży, historię ogłoszenia i zmianę ceny.

Oferuj zawsze mniej

Najfajniejsze w nieruchomościach jest to że o cenie decyduje tylko właściciel i motyw jego sprzedaży. Zawsze, a nawet trzeba negocjować cenę, bo im jest ona niższa w stosunku do wartości nieruchomości tym mamy w przyszłości więcej możliwości w dalszych inwestycjach.

Moja nieruchomość była już 1,5 roku na rynku. Prawie została sprzedana ale kupujący nie dostał kredytu i właściciel ponownie obniżył cenę. Piszę ponownie bo w ciągu roku spadła ona o około 15% od ceny wyjściowej. Kiedy złożyłem swoją ofertę to zaoferowałem o 20% mniej od ceny która była wówczas. Po kilku dniach negocjacje skończyły się na 12% co i tak dla mnie było dużym osiągnięciem bo mój dom był ponad 20% od ceny początkowej.

Dom może nie jest idealny, ale ma to wszystko co chciałem, dobrą lokalizację, a co najważniejsze dobrą cenę. Teraz powoli robię remont żeby w przyszłości poczynić dalsze kroki inwestycyjne.

2 komentarze:

  1. Fajnie, ze piszesz o inwestowaniu w nieruchomosci. Rowniez planuje kupic swoj pierwszy dom i zaczac inwestowac. Moze napiszesz od czego trzeba zaczac? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To zależy czego chcesz i jakie masz cele. Ja bym proponował żeby poczytać trochę, poznać strategie, może nawet wybrać się na jakieś szkolenie. Potem poznać rynek i szukać okazji. Wiedza to podstawa, bo wiesz co robisz i czego możesz się spodziewać.

    OdpowiedzUsuń