Spotkania

Zapraszamy na nową stronę www.fridomiacy.co.uk



wtorek, 5 listopada 2013

Ósme spotkanie Fridomiaków w Leeds

Nasz ostatni gość zrobił bardzo duże wrażenie nie tylko na mnie ale na wszystkich uczestnikach spotkania. Był nim Arek, który w nieruchomościach jak sam mówi siedzi od lat 90. Posiada bogate doświadczenie w branży zarówno w Polsce jak i tutaj w UK. Przyjechał do nas z oddalonego o godzinę drogi Doncaster, gdzie obecnie buduje swoje portwolio domów pod wynajem.

Tym razem nasza grupa była w liczbie około 20 osób. Nawet i to dobrze, bo ze względu na imprezy w ośrodku mieliśmy do dyspozycji małą salę lekcyjną. Jak zawsze na spotkaniu były nie tylko osoby z okolicy Leeds-Bradford, ale również specjalnie przyjechali do nas Dawid z dziewczyną z Liverpoolu, Magda z tatą z Derby, Mariusz z Olą z Rotherham i Michał z odległego o 3h drogi Luton. Mam nadzieję, ża tak długa droga została wynagrodzona i znalazłeś to po co przyjechałeś do nas.

Wracam do naszego głównego gościa. Arek jest bardzo zajętą osobą. Jako zarządca nieruchomości odbiera dziennie 150 telefonów, oprócz tego prowadzi jeszcze własny biznes i wynajmuje pokoje w swoich nieruchomościach.

Swoją przygodę z binzesem zaczął już w wieku 21 lat. Po pierwszym roku studiów zrezygnował z dalszej edukacji. Nie chciał marnować swojego życia w ławkach ucząc nie przydatnych rzeczy, a zamiast dyplomu magistra wybrał odpowiedzialność za siebie i wziął życie we własne ręce. Najpierw przyszła pora na sprowadzanie samochodów, potem handlował winem jako przedstawiciel handlowy, aż wreszcie trafił na nieruchomości. Biznes okazał się strzałem w dziesiątkę bo czuł w nim spełnienie.

Pierwsze lata nie były łatwe, a jako agent nieruchomości nie zarabiał wiele. Na prowizji od sprzedaży ciężko było wyżyć, a opłaty były duże. Następnie przyszedł czas na kupno i odsprzedaż nieruchomości z zyskiem i tutaj pojawiły się pierwsze większe pieniądze. Po roku zarobił swoje pierwsze 100tys złotych.

Następne lata to seria wielkich sukcesów. Otworzył kilka kolejnych biur, zaczął budować domy, a potem całe osiedla. Otrzymał też wyróżnienia i tytuły za najlepiej rozwijającą się firmę w branży nieruchomości. 

Jednak po szybkim rozwoju nastąpił też szereg małych błędów ,które po  jakimś czasie doprowadziły go do bankructwa.

Sześć lat temu przyjechał do UK. Najpierw zaczynał jako sprzątacz w hotelu, następnie budowlaniec-złota rączka, a ostatecznie został zarządcą nieruchomości pewnego milionera, dla którego pracuje po dzisiejszy dzień.

Taka jest w skrócie Arka historia. Na mnie wywarła duże wrażenie szczerość z jaką dzielił sie swoją wiedzą. Z każdego swojego sukcesu i porażki wyciągał pouczającą lekcję. Zachęcał budowanie biznesu opartego na uczciwości, chęci pomocy innym i szczerości. Taką drogę on wybrał i jak sam mówi przedsiębiorca raz odnosi sukcesy a innym razem porażki, ale nigdy się nie poddaje w drodze do celów.

Rady od Arka:-
-Uprawiaj sport, nieważne jaki musisz na to znaleść czas.
-Miej zawsze jakieś grono znajomych, którzy mogą podtrzymać cię na duchu.
-Nigdy nie inwestuj w terenie którego nie znasz.
-Dobrze mieć kogoś w agencji na terenie w którym inwestujesz.
-Lepiej uczyć sie na cudzych błędach niż na swoich, więc inwestuj w siebie.
-Płać za robotę, nigdy nie zatrudniaj ludzi.

Poniżej jak zwykle umieszczam filmiki z naszego ostatniego spotkania i zapraszam na kolejne, na którym również będzie interesujący gość z branży nieruchomości.

Część pierwsza

Część druga

Część trzecia